Dorik: szybki kreator stron z CMS i płatnościami bez kodu

Jeśli budujesz stronę usługową, landing albo prosty serwis z blogiem, Dorik jest bardzo mocnym wyborem cenowym. Jeśli potrzebujesz pełnego sklepu z koszykiem i logistyką — to nie ten segment.

Najważniejsze wnioski

  • Werdykt: świetny dla freelancerów i małych firm, które chcą szybko odpalić stronę + blog + proste płatności.
  • Realna bariera: plan Personal ma limit 25 stron i brak współpracowników — do pracy zespołowej od razu celuj w Business.
  • Najlepszy pierwszy krok: uruchom wersję testową, zrób jedną stronę i sprawdź, czy edytor ‘klika’ Ci od razu.

Dorik wygrywa wtedy, gdy chcesz stronę “na biznes” bez dramatu technicznego: landing, oferta usług, prosta strona firmy, portfolio, do tego blog/CMS i szybkie płatności przyciskiem. To narzędzie jest zbudowane pod tempo.

Jeśli natomiast Twoje „minimum” to rozbudowany sklep (koszyk, warianty, stany, wysyłki, zwroty), to wchodzisz w inny świat. Dorik nie udaje Shopify — i dobrze, bo dzięki temu jest prostszy.

Werdykt w jednym zdaniu, do wysłania znajomemu: Dorik to szybki kreator stron z sensownym CMS i prostymi płatnościami — idealny na strony usługowe, mniej sensowny jako “platforma sklepu”.

Czy Dorik jest dla Ciebie?

Zadaj sobie trzy pytania i od razu będziesz wiedzieć, gdzie stoisz.

Czy chcesz zbudować stronę i publikować treści bez WordPressa, w jednym panelu? Wtedy Dorik ma sens, bo łączy edytor + hosting + CMS w jednym miejscu.

Czy Twoje płatności to raczej “zapłać za konsultację / pobierz produkt / opłać dostęp”, a nie pełny e-commerce? Wtedy Dorik pasuje, bo ma przycisk płatności i integracje typu Stripe/PayPal/Gumroad/Paddle bez kodu (szczegóły w dokumentacji: płatności).

Czy będziesz pracować w kilka osób? Jeśli tak, plan Personal jest zwykle za ciasny, bo ma limit współpracowników ustawiony na 0 w cenniku (cennik).

Czym Dorik jest w praktyce

Dorik to no-code kreator stron z edytorem drag-and-drop, gotowymi szablonami i blokami oraz funkcjami “produkcyjnymi”: hostingiem, SSL, CMS, SEO, formularzami, członkostwami i płatnościami.

W praktyce oznacza to mniej elementów do ogarnięcia. Nie szukasz hostingu, nie konfigurujesz CMS-a osobno, nie spinasz miliona wtyczek “żeby to działało”. Dla małej firmy to zwykle największa oszczędność czasu.

Co Dorik robi dobrze

Dorik ma kilka przewag, które czuć już w pierwszym tygodniu.

Po pierwsze: hosting i infrastruktura są “w pakiecie”. Dorik komunikuje hosting na AWS/DigitalOcean, globalne CDN i darmowy SSL (Let’s Encrypt) jako element platformy (hosting).

Po drugie: płatności są proste. Integrujesz przycisk płatności i kierujesz ruch na jeden landing, bez budowania sklepu od zera — to świetny układ dla konsultantów, twórców cyfrowych i małych usług (płatności).

Po trzecie: SEO jest „w zestawie”, nie jako afterthought. W planach pojawiają się m.in. kontrola mapy strony, przekierowania, własne schema, Open Graph oraz edycja robots.txt i llms.txt (SEO).

Jeśli prowadzisz mikro-agencję, Dorik ma też wyraźny wątek agencyjny: white-label, billing klienta, dashboard pod Twoją marką (dla agencji).

Jak zacząć, żeby szybko poczuć, czy to „Twoje”

Nie zaczynaj od “pełnej strony firmowej”. Zrób test, który daje Ci prawdziwą odpowiedź w 30–60 minut.

Najpierw uruchom konto i postaw jeden prosty landing na subdomenie Dorika. Dorik w cenniku opisuje 14-dniowy okres testowy i możliwość stworzenia do 5 stron w ramach subdomeny Dorika (trial).

Potem dodaj trzy sekcje: oferta, social proof (chociażby 2–3 konkretne realizacje), CTA z formularzem. Dorik podkreśla integracje formularzy z narzędziami typu Zapier/MailChimp/Airtable (formularze).

Na końcu podepnij jeden scenariusz płatności. Jeśli sprzedajesz usługę, zacznij od jednego przycisku „Zapłać i zarezerwuj” — to najszybszy sposób, żeby Dorik zaczął zarabiać na siebie.

Podsumowanie: komu Dorik pasuje, a komu nie

Dorik to świetny wybór dla Ciebie, jeśli budujesz stronę usługową, portfolio albo landing i chcesz: mieć hosting i SSL “z głowy”, dorzucić blog/CMS bez kombinowania oraz przyjmować proste płatności bez stawiania sklepu.

Dorik będzie Cię frustrować, jeśli oczekujesz narzędzia stricte e-commerce albo jeśli od startu pracujesz zespołowo i potrzebujesz workflow z wieloma współpracownikami — wtedy dobór planu i alternatyw robi się kluczowy.

Najlepszy następny krok: postaw jedną stronę testową i zobacz, czy edytor działa po Twojemu. Jeśli „wchodzi”, reszta pójdzie szybko.

Zdjęcie Marcela Kennera

Autor

Marcel Kenner

Business / System Analyst

Business/System Analyst z 5+ latami doświadczenia w wytwarzaniu oprogramowania. Łączę wymagania biznesowe z rozwiązaniami no-code i automatyzacją, dbając o czytelną dokumentację i mierzalne efekty.

LinkedIn

Przeczytaj również