Alternatywy dla Depositphotos: wybierz narzędzie pod swój styl pracy, nie pod „największą bibliotekę”

Depositphotos jest świetny do regularnego marketingu. Ale jeśli Twoim priorytetem jest ekosystem Adobe, merch, szablony do sociali albo darmowe źródła do bloga — są lepsze wybory.

Najważniejsze wnioski

  • Jeśli siedzisz w Adobe, Adobe Stock zwykle wygrywa wygodą i licencją w tym ekosystemie.
  • Jeśli kupujesz „pod projekt”, iStock (kredyty) bywa bardziej przewidywalny niż subskrypcja.
  • Jeśli potrzebujesz nie tylko zdjęć, ale też szablonów, fontów, wideo i audio — Envato Elements to najszybsza droga do kompletu.

Werdykt: kiedy w ogóle warto szukać alternatywy

Depositphotos jest sensowny, gdy masz rytm pobrań i robisz marketing „seryjnie”. Alternatywy mają sens wtedy, gdy Twoje potrzeby są bardziej konkretne niż „dużo stocku”.

Najczęstsze powody, żeby odejść od Depositphotos:

  • pracujesz na co dzień w Adobe i chcesz mieć wszystko w jednym ekosystemie

  • kupujesz stock rzadko i subskrypcja boli bardziej niż ceny „na sztuki”

  • robisz produkty (merch / szablony / rzeczy do sprzedaży) i chcesz licencję, która jest dla tego scenariusza czytelniejsza

  • potrzebujesz całego zestawu assetów (szablony, fonty, wideo, audio), a nie tylko zdjęć

Szybka mapa wyboru

Jeśli chcesz decyzji bez czytania całej strony, to jest najkrótsza droga.

Jeśli Twoje projekty żyją w Adobe, wybierz Adobe Stock.
Jeśli kupujesz „pod projekt” i chcesz płacić wtedy, kiedy pobierasz, sprawdź iStock.
Jeśli potrzebujesz wszystkiego: zdjęć, fontów, szablonów i wideo w jednym abonamencie, wybierz Envato Elements.
Jeśli żyjesz z wektorów, mockupów i materiałów do sociali, Freepik bywa szybszy niż klasyczne stocki: Freepik.
Jeśli Twoim celem jest szybka produkcja grafik „na wczoraj”, a stock ma być dodatkiem w edytorze, Canva Pro jest bardzo praktyczna: Canva.
Jeśli potrzebujesz darmowych zdjęć do bloga i prezentacji, a nie do „premium kampanii”, zacznij od Pexels i Unsplash.

Tabela: alternatywy, które realnie mają sens

NarzędzieNajlepsze dlaCo dostajesz w praktyceTypowa pułapkaWerdykt
Adobe Stockdesignerzy i marketing w Adobeplan + licencje w ekosystemie Adobe, wygoda pracyprzepłacasz, jeśli nie używasz Adobe na co dzieńNajlepsza alternatywa, gdy Adobe to Twój „dom”
iStockzakupy „pod projekt”kredyty i subskrypcje, łatwo kontrolować wydatkiExtended bywa dodatkowo płatny w kredytachJeśli pobierasz nieregularnie, to często najrozsądniejsza opcja
Shutterstock (plany dla firm)zespoły i compliancelicencjonowanie na firmę i członków zespołukoszt rośnie szybko w porównaniu do „solo”Dla teamów, które wolą dopłacić za porządek i prawa
Envato Elementstwórcy, którzy potrzebują „wszystkiego”zdjęcia + grafika + fonty + szablony + wideo + audionie rejestrujesz użycia w projekcie i potem nie wiesz, co gdzie byłoNajlepszy wybór, gdy robisz dużo materiałów i chcesz komplet
Freepiksocial media i grafika użytkowamocne wektory i paczki materiałów, opcje pod merchmylenie zasad dla AI vs non-AI i limitów merchJeśli żyjesz z „grafik do publikacji”, to jest szybciej niż stock foto
Canva Proosoby bez grafika na stałeedytor + biblioteka premium w jednym„wszyscy mają te same szablony” i feed zaczyna wyglądać generycznieNajbardziej praktyczne dla małych firm i freelancerów „od wszystkiego”
Pexels / Unsplash / Pixabaybudżet = 0darmowe zdjęcia, proste zasadyryzyko generycznych kadrów i ograniczenia przy użyciu „jako produkt”Dobre do bloga i decków, słabe jako filar brandingu

Adobe Stock: najlepsze, jeśli siedzisz w Adobe

Fakt: Adobe opisuje, że plany subskrypcyjne (metered) dają Standard License, a plan „Unlimited” zawiera Enhanced License.
W praktyce: jeśli robisz dużo wariantów kreacji i chcesz mieć licencję „z automatu” w ekosystemie, to jest wygodniejsze niż skakanie między platformami.

Fakt: Standard License w Adobe pozwala na użycie w marketingu i ma limit 500 000 kopii w druku.
W praktyce: to działa tak samo jak u wielu stocków — dla typowego marketingu jest wystarczające, a przy merchu i masowym druku wchodzisz w rozszerzenia.

Jeśli Twoja firma i tak płaci za Creative Cloud, Adobe Stock często jest najkrótszą drogą do „działa i nie przeszkadza”.

iStock: najlepsze, gdy kupujesz rzadziej i chcesz kontrolować koszty

Fakt: iStock ma dwa modele: kredyty (pay-as-you-go) i subskrypcje; kredyty nie wygasają, jeśli zalogujesz się co najmniej raz w roku.
W praktyce: to jest świetne, jeśli pracujesz projektowo i nie chcesz abonamentu, który „leci”, gdy nie pobierasz.

Fakt: iStock jasno komunikuje, że Extended License jest dodatkowo płatny (np. dopłata w kredytach zależnie od typu pliku).
W praktyce: jeśli robisz zastosowania wrażliwe licencyjnie, możesz to potraktować jak świadomą dopłatę za konkretny scenariusz, a nie „niespodziankę po fakcie”.

Werdykt: jeśli Depositphotos kusi ceną subskrypcji, ale Ty pobierasz nieregularnie, iStock zwykle jest rozsądniejszy.

Shutterstock dla firm: gdy licencja ma być „na biznes”, nie na osobę

Tu decyzja jest prosta: jeśli masz zespół i chcesz licencjonować pliki pod firmę, Shutterstock mocno gra tym scenariuszem.

Fakt: ich plany biznesowe podkreślają licencję na biznes, możliwość dodawania członków zespołu oraz opcje Standard i Enhanced w zależności od wariantu.
W praktyce: płacisz więcej, ale kupujesz spokój w zespole (kto może pobierać, kto może używać, na czyją firmę jest licencja).

Werdykt: dla solo freelancera to zwykle overkill. Dla zespołu marketingu w firmie, która musi mieć porządek w prawach, to bywa najsensowniejsze.

Envato Elements: gdy chcesz „wszystko w jednym” i pracujesz szybko

Fakt: Envato Elements sprzedaje jeden prosty model: nielimitowane pobrania i „lifetime commercial license”, plus bardzo szeroki zestaw assetów (nie tylko zdjęcia).
W praktyce: jeśli robisz landing page’e, prezentacje, wideo, social i potrzebujesz też fontów oraz szablonów, Envato daje najszybszy zwrot z czasu.

Werdykt: to najlepsza alternatywa dla osób, które produkują dużo materiałów i nie chcą osobnych abonamentów na każdy typ plików.

Freepik: najlepszy, gdy Twoje życie to wektory i social

Fakt: Freepik opisuje osobne uprawnienia pod produkty fizyczne (Merchandise License) dla użytkowników Pro i podaje limit produkcji na poziomie 100 000 sztuk na pojedynczy asset.
W praktyce: to jest „konkret”, którego wielu ludzi szuka przy merchu, bo daje jasny próg i mniej zgadywania.

Werdykt: jeśli Twój workflow to paczki wektorów, elementy UI, mockupy i grafiki do publikacji, Freepik często jest szybszy niż klasyczny stock foto.

Canva Pro: dla małych firm, które chcą dowozić bez grafika na etacie

Fakt: Canva ma opisane zasady licencjonowania treści Free i Pro w jednym miejscu (z wyjątkami typu popularna muzyka).
W praktyce: w małych zespołach to jest ogromna przewaga, bo ludzie nie chcą czytać licencji przy każdej grafice.

Werdykt: Canva Pro wygrywa wygodą i tempem. Przegrywa, jeśli Twoja marka nie może wyglądać „szablonowo” i potrzebujesz unikalnego stylu w każdym poście.

Darmowe alternatywy: dobre, ale nie udawaj, że to to samo co płatny stock

Pexels
Fakt: Pexels wprost mówi, że treści są darmowe do użytku komercyjnego i nie wymagają atrybucji.
W praktyce: super do bloga, decków i „wypełniaczy” w treściach, które nie są filarem brandingu.

Unsplash
Fakt: Unsplash pozwala na darmowe użycie komercyjne, ale zabrania odsprzedaży zdjęć bez istotnej modyfikacji.
W praktyce: świetne do treści editorialowych, gorsze do scenariuszy „sprzedaję produkt z obrazem jako główną wartością”.

Pixabay
Fakt: Pixabay podkreśla zakaz sprzedaży „standalone” i dodatkowe ograniczenia, gdy na obrazie są rozpoznawalne znaki towarowe/logotypy.
W praktyce: darmowe nie znaczy „bez ryzyka”; jeśli widzisz brand na zdjęciu, to nie jest materiał do reklamy produktu.

Werdykt: darmowe banki są OK jako wsparcie. Jeśli budujesz spójny, powtarzalny content marketing, płatne narzędzia dalej wygrywają przewidywalnością.

Jeśli chcesz jedną rekomendację „w ciemno”

Dla marketingu, który publikuje regularnie: zostań przy Depositphotos albo przejdź na Adobe Stock, jeśli pracujesz w Adobe.
Dla pracy projektowej i rzadkich pobrań: iStock (kredyty) będzie mniej frustrujący niż subskrypcja.
Dla twórców, którzy potrzebują kompletu assetów: Envato Elements to najszybsza droga do „mam wszystko i robię”.

Jeśli Depositphotos pasuje do Twojego scenariusza, nie szukaj alternatyw dla sportu. Weź plan, zrób próbę na realnym projekcie i dopiero wtedy podejmij decyzję: recenzja, cennik, FAQ.

Zdjęcie Marcela Kennera

Autor

Marcel Kenner

Business / System Analyst

Business/System Analyst z 5+ latami doświadczenia w wytwarzaniu oprogramowania. Łączę wymagania biznesowe z rozwiązaniami no-code i automatyzacją, dbając o czytelną dokumentację i mierzalne efekty.

LinkedIn

Przeczytaj również